• Wpisów: 291
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 12:49
  • Licznik odwiedzin: 52 304 / 2287 dni
 
cupcakethief
 
IMG_7433-2.jpg

Czy zdarzyło się Wam kiedyś, że miałyście ukochane buty, najwygodniejsze na świecie, w których chodziłyście na każdą możliwą imprezę, itd, itd, aż w końcu stwierdziłyście "a może by tak kupić jakieś nowe buty, bo te już tyle razy miałam na sobie"?
Mi się zdarzyło, i to nie raz! Problemem w moim przypadku są rozmiary.. Jeśli chodzi o płaskie buty to jeszcze nie jest tak źle, bo 36 to dość popularny rozmiar. Gorzej jest kiedy rodzi się we mnie chęć zakupu butów na obcasie. Dostać 1) ładne, 2) w cenie w granicach rozsądku buty w rozmiarze 35 graniczy z cudem... Wyjście jest jedno - zrobić coś żeby odświeżyć swoje ukochane szpilki!
Na klipsy do butów patrzyłam tęsknie już od dłuższego czasu, ale bądźmy szczerzy - zapłacić +/- 40zł (+wysyłka) za dwa klipsy sprawia, że zastanawiamy się przynajmniej ze dwa razy, czy na pewno chcemy..
Z pomocą przyszedł mi wpis Antyweszki (pewnie znacie: www.antywieszak.pl/), a konkretnie ten: www.antywieszak.pl/klipsy-do-butow-diy/.
Poczytałam, popatrzyłam i stwierdziłam: No w sumie żadna filozofia. Ale moja próba odsunęła się w czasie aż do momentu, kiedy okazało się, że będę się wybierać na ślub przyjaciółki. No i wtedy zaczęłam szukać odpowiednich składników. Jako, że zrobiłam wszystko ciut inaczej niż Antywieszak, podzielę się z Wami moim sposobem (:
Największym wyzwaniem było zdobycie klipsów. Chodziłam, pytałam w pasmanteriach, szukałam w internecie - z marnym skutkiem. W końcu trafiłam na pasmanterię, w której sprzedawczyni poleciła mi sklep stacjonarny we Wrocławiu - na Haukego-Bosaka. Jeśli będziecie się tam wybierać to zaopatrzcie się w większą ilość gotówki, bo mają tam CUDA do tworzenia biżuterii i innych dzieł (; Tam spytałam o zwykłe klipsy (jak radziła Antyweszka), ale napomknęłam o tym, że chcę zrobić takie do butów. Pani wykrzyknęła "trzeba było od razu mówić!" i z czeluści wyciągnęła to:
IMG_7417-2.jpg

Nie wiem czy dobrze widać - te klipsy mają dziurki i haczyki, dzięki czemu na bank nie zjadą z buta nawet przy największych wygibasach (:
Poza klipsami potrzebowałam:
IMG_7398-2.jpg

- 2 wstążek (ja wybrałam dwa kolory i dwie szerokości)
- 2 baz do klipsów
- 2 koralików
- kleju Magic
- nożyczek
- zapalniczki
- igły i nitki

Pewnie zdziwicie się obecnością kleju Magic, ale, wbrew przekonaniu wielu osób, nie jest to zwykły klej dla dzieci - w zasadzie to klej introligatorski i jest polecany m. in. do podklejania dzieł sutaszowych filcem. Dużym plusem tego kleju jest to, że po wyschnięciu robi się przezroczysty.
IMG_7403-2.jpg


Zaczynamy od wstążek - wiadomo, im sztywniejsze tym lepsze. Moje czarne mają ok. 15cm, a granatowe ok. 12cm. Oczywiście wycinamy taką długość, jaka nam się podoba i w zależności od tego, jaki efekt chcemy osiągnąć.
IMG_7406-2.jpg

IMG_7414-2.jpg


Następnie przypalamy końcówki wstążek, żeby się nie strzępiły.
IMG_7408-2.jpg


Kolejny krok to sklejanie. Złożyłam swoje wstążki na pół, żeby znaleźć środek. Później przy środku posmarowałam dość obficie klejem i skleiłam.
IMG_7410-2.jpg

IMG_7411-2.jpg

IMG_7412-2.jpg

IMG_7413-2.jpg

Tak samo granatowa wstążka:
IMG_7415-2.jpg


Powstają nam dwie wstążeczki, które zostawiamy do wyschnięcia przez jakiś czas (będzie czuć, że w miejscu klejenia nie są już "mokre").
IMG_7418-2.jpg


Później przyklejamy jedną wstążeczkę do drugiej i znowu zostawiamy do wyschnięcia.
IMG_7419-2.jpg

IMG_7421-2.jpg


Kolejny krok to przyszycie koralików. Ja wybrałam takie błyszczące, ale mogą to równie dobrze być guziki jak u Antywieszakowej.
IMG_7405-2.jpg

IMG_7424-2.jpg


Miejsce przyszycia, z tyłu kokardki zakleiłam kawałkiem wstążeczki, żeby nitka nie uległa uszkodzeniu. Oczywiście znowu zostawiam do wyschnięcia.
IMG_7425-2.jpg

IMG_7427-2.jpg


Na koniec zostaje tylko przyszycie bazy do klipsów. Ja swoje przyszyłam trochę wyżej, nie na środku, bo zależało mi na takim efekcie (:
IMG_7428-2.jpg

IMG_7431-2.jpg


No i tradycyjnie, przed i po:
IMG_7423a.jpg


Koszt wykonania takich klipsów, to, poza poświęconym czasem +/- 25zł (już za dwa). Poza zaoszczędzoną kasą macie satysfakcję, że zrobiłyście coś same i zawsze możecie dopasować takie klipsy do swoich potrzeb, nie musicie dopasowywać się do tego, co aktualnie sprzedający ma w ofercie (;
Co Wy na to?

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
skomentuj
  •  
  • Pozostało 1000 znaków