Wpisy użytkownika cupcakethief z dnia 15 grudnia 2012

Liczba wpisów: 1

cupcakethief
 
Oooo, 14 dni bez wpisu.. Nieładnie :(
Jak u Was z pogodą? U mnie temperatura na plusie i pada deszcz, także zaraz będzie po śniegu :( A pierwszy raz od bardzo długiego czasu cieszyłam się z takiej zimowej aury..

Ten wpis miałam dodać już bardzo dawno, ale jak zwykle, zawsze znajdują się ważniejsze rzeczy akurat do załatwienia.. ;)

No ale do sedna.
Jestem absolutnie maniaczką lakierów do paznokci i Wibo idealnie trafiło w mój gust, przysyłając do testowania tak ogromną ich ilość. Z ochotą też przystąpiłam do malowania paznokci, już tego samego dnia, kiedy przyszła paczka. Potem przyszła druga paczka, ale akurat miałam obcięte paznokcie, więc miałam okazję wytestować tylko jeden z wielu kolorów.
Pierwszy zestaw lakierów był typowo błyszczący, z brokatem i w oszałamiających, jesiennych moim zdaniem, kolorach. (odsyłam:cupcakethief.pinger.pl/(…)moj-pierwszy-wibo-box…). Bardzo lubię takie odcienie, więc z zapałem zabrałam się do pracy.
IMG_1936a.jpg

IMG_2033.JPG

IMG_2036.JPG

IMG_2516.JPG

IMG_2517.JPG

Przetestowałam wszystkie lakiery, dostarczone przez WIBO w pierwszym boxie i moje krótkie podsumowanie będzie takie:
ac487d9e0010cf075086e305.jpg

Z zestawu Glamour Nails, który przypadł mi w udziale moim absolutnym numerem 1, lakierem, który skradł moje serce jest lakier srebrno-złoty, oznaczony numerem 5 (drugi od prawej na zdjęciu) - jest idealny i w dodatku, w zależności od światła, jest bardziej złoty lub bardziej srebrny :) Bardzo dobrze nosił mi się też lakier w kolorze rudym, o numerze 1 (drugi od lewej) - spełnił wszystkie moje oczekiwania. Super spisał się też zielono-złoty, numer 4 (pierwszy od prawej). Niestety, nie do końca jestem zadowolona z lakieru czerwonego o numerze 3 i brązowego o numerze 2 (odpowiednio 1 i 3 od lewej), jako że nie do końca kryły tak, jak bym się tego spodziewała po użyciu trzech pozostałych kolorów - nawet po nałożeniu dwóch warstw, było widać prześwity (co zresztą chyba można zauważyć na zdjęciu na początku..). Poza tym, dosyć szybko odpryskiwały, również w przeciwieństwie do pozostałych trzech.

9df79d60000e69a05086e336.jpg

Co do lakierów z serii Moulin Rouge od Lovely, nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Próbowałam lakier nr. 7 (wpadający w pomarańcz) i lakier nr. 5 (typową czerwień/bordo) - obydwa pięknie kryją (zawsze nakładam dwie warstwy), mają śliczny kolor i trzymają się długo, wytrzymując nawet zmywanie naczyń i inne domowe obowiązki :)

95141e400013469550b3f69e.jpg

Co do lakierów z nowej serii, to używałam na razie różowego lakieru o numerze 3, z kolekcji Vintage Garden i zachwyciłam wszystkie koleżanki, które zaczepiały mnie i mówiły 'ojejku, jaki masz śliczny lakier na paznokciach!' :) Oczywiście, również pięknie pokrył i pięknie się trzymał, tylko trzeba uważać, żeby nie przesadzić z grubością poszczególnych warstw, ponieważ jest jednak dosyć, dosyć gęsty.

Niewątpliwą zaletą lakierów, które miałam już przyjemność testować jest, że bardzo szybko wysychają. Na poparcie moich słów, mogę Wam powiedzieć, że pomalowałam paznokcie u lewej ręki, zabrałam się za prawą, dotknęłam w międzyczasie paznokcia u lewej, na próbę, i byłam w ciężkim szoku, że lakier jest już IDEALNIE zaschnięty. Tak samo było po nałożeniu drugiej warstwy, więc nic to nie zmieniło. To dla mnie ogromny plus, bo często maluję paznokcie w pośpiechu, między jedną czynnością a drugą.

Mam nadzieję, że jeśli jeszcze zastanawiałyście się nad kupnem któregoś z lakierów, to że chociaż troszeczkę Wam pomogłam :)

*Jeśli chcecie poczytać o akcji to zapraszam do wyższych instancji:*
www.wibo.pl
wibo.pinger.pl
bebeautifulsimply.blogspot.com
www.facebook.com/BadzPieknaWibo


*1. www.facebook.com/pages/Fotki-psotki/282733315178763 - stronka poświęcona moim zdjęciom*
*2. www.facebook.com/blogcupcakethief - fanpejdż mojego bloga :)*